Grabarczyk pięknie wyjaśnia PiS! “Rząd rozdaje 400 mln z pieniędzy podatników” [KORWiN TV]

Grabarczyk pięknie wyjaśnia PiS! “Rząd rozdaje 400 mln z pieniędzy podatników” [KORWiN TV]

Tomasz Grabarczyk był gościem Marcina Jana Orłowskiego w telewizji KORWiN TV. Podczas rozmowy poruszono temat rozdawnictwa PiS-u dla celebrytów – 400 milionów zł., oraz poruszono temat przedsiębiorców i ich losu w czasie pandemii. Przedsiębiorca widząc rozdawnictwo rządu, jak twierdzi rzecznik Konfederacji : “czuję się potraktowany po macoszemu, za przeproszeniem z buta”.

Na początku Marcin Jan Orłowski zapytał rzecznika Konfederacji o to, czy PiS chciał kupić celebrytów (400 mln. złotych) pieniędzmi podatnika? I czy celebryci teraz zaczną milczeć i nie krytykować partii rządzącej?

– No myślę, że milczenia to nie będzie. Bo taka Krystyna Janda to chce dostać 4 czy 5 milionów, a nie jakieś marne milion 800 tysięcy. Myślę, że to jest taka typowa dal PiS-u działanie, które jest kompletnie nie przemyślane – zaczął polityk.

– Pierwszy punkt widzenia ma pokazywać, że rząd pomaga, że rząd rozumie, że rząd widzi, że Ci aktorzy, celebryci, piosenkarze i cały świat kultury ma problem. A to prawda, że ma problem. To nie jest rzecz, którą My negujemy. Bo świat kultury naprawdę boryka się z ogromnymi problemami. Po prostu od początku lockdawnu nie funkcjonuje – zauważył Tomasz Grabarczyk.

– Aczkolwiek takie działanie odbije sie czkawką, bo zwyczajny taki człowiek, przedsiębiorca, który ledwo wiarze koniec z końcem. Który dowiaduję się, że jak upadnie, to jeszcze  będzie musiał pomoc od PFR-u oddawać. Pracownik, który boi się o swoją pracę, i nie wie jak to dalej będzie. Czy w przyszłym miesiącu do pierwszego mu starczy? Czy będzie mógł normalnie funkcjonować i wykarmić rodzinę – dodał.

– Widzą to. A widzą także, że Ci aktorzy, celebryci to są ludzie, którzy maja znaczeni większy status majątkowy. I wtedy pojawia się taka zwykłą, nawet nie mówię , że ludzka zazdrość,  bo człowiek, który ciężko pracuję na swój byt nie ma czasu być zazdrosnym, że ktoś ma lepiej. Bo on robi wszystko by mieć lepiej. Ale jednak czuję się potraktowany po macoszemu, za przeproszeniem z buta, przez ten rząd i widzi, że Tomasz Karolak może dostać pieniądze, on musi jeszcze te pieniądze zwracać, jeżeli zbankrutuję przez działania rządu. I właśnie to jest największy absurd! – powiedział dobitnie rzecznik Konfederacji.

Poniżej cały wywiad. Polecamy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *