Konfederacja rośnie w siłę? Sensacyjny transfer stanie się faktem? Wilk wprost: Witamy w Konfederacji

Konfederacja rośnie w siłę? Sensacyjny transfer stanie się faktem? Wilk wprost: Witamy w Konfederacji

Czyżby szykował się sensacyjny transfer polityka Zjednoczonej Prawicy do Konfederacji? Coś musi być na rzeczy, bo wpis na Twitterze Jacka Wilka daje wiele do myślenia!

Od nieszczęsnej “Piątki dla Zwierząt” w PiS-ie wrze i coraz częściej mówi się o możliwym rozpadzie w koalicji.  Oznaczać to może utratę większości w sejmie i poważne problemu Mateusza Morawieckiego z Jarosławem Kaczyńskim.

W partii rządzącej co rusz wybuchają nowe kłótnie, ostatnio posłowie pro-liferzy maja za złe PiS-owi, że ten jeszcze nie opublikował orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Mówiąc wprost, partia rządząca pomału się sypie.

Wolnościowe postulaty polityka PiS?

Polityki PiS Paweł Lisiecki, na Twitterze dodał iście wolnościowy wpis.

– Trzeba odejść od polityki dawania pieniędzy z budżetu Państwa, w stronę niezabierania pieniędzy z rynku do budżetu Państwa. Pieniądze są własnością tych, którzy je zarabiają, a Państwo za pomocą pieniędzy z podatków wykonuje tylko niektóre usługi – napisał na Twitterze poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Na zauważenie przez jednego z internautów, że Konfederacja mówi te postulaty od dawna, a PiS wybrał inną politykę, poseł Lisiecki tajemniczo odpowiedział:

– Na refleksję nigdy nie jest za późno.

Jednak wyborcy PiS-u nie byli zachwycenie tymi postulatami i wprost zasugerowali, posłowi Lisieckiemu, że tym wpisem zakończył swa karierę polityczną w PiS. Polityk  odpowiedział: Coś się kończy, coś zaczyna.

Jacek Wilk zaprasza posła do Konfederacji

– Witamy w Konfederacji. Oby więcej takich synów marnotrawnych – napisał, podając dalej tweeta Lisieckiego, Jacek Wilk.,

Co ciekawe, to poseł Paweł Lisicki swoją karierę polityczną rozpoczynał w Unii Polityki Realnej Janusza Korwin-Mikkego! Z partią jednego z liderów Konfederacji obecny polityk partii rządzącej  był związany do 2005 roku. Czy zatem dojdzie do powrotu syna marnotrawnego?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *