Ivan Komarenko mocno! “Pałowali nas i gazowali” ale “Walczymy o PRAWDZIWĄ WOLNOŚĆ!” [KORWiN TV]

Ivan Komarenko mocno! “Pałowali nas i gazowali” ale “Walczymy o PRAWDZIWĄ WOLNOŚĆ!” [KORWiN TV]

Popularny artysta Ivan Komorenko był gościem Marcina Jana Orłowskiego w KORWiN TV. Tam rozmawiano o tym jak pandemia uprzykrza życie artystom. “Ja przez to straciłem pracę. Nie mam pracy, nie mam perspektyw, nie mam przyszłości. Co mi zatem pozostało?” – pyta artysta. Potem piosenkarz opowiada jak widzi obecnie politykę i jak walczyć o wolność.

Na początku zapytano Ivana Komorenkę o to czynie boi się, że przez swoje polityczne przemowy i występowanie w prawicowych mediach, nie zostanie zaszufladkowany jako prawicowy artysta?

– Nie nie boję się, bo jeśli polityka wschodzi do twojego mieszkania dosłownie, i to w brudnych butach to trzeba reagować. I niezależnie od tego, czy jesteś artystą czy jesteś obywatelem zwykłym, normalny. Po prostu trzeba reagować. Bo to jest ten etap, ten moment kiedy polityka weszła do naszych mieszkań. Ja przez to straciłem pracę. Nie mam pracy, nie mam perspektyw, nie mam przyszłości. Co mi zatem pozostało? – mówi artysta.

– Pozostało to, żebym zaczął nagrywać piosenki patriotyczne, piosenki pomagające ludziom w walce o wolność. Bo artyści są nie tylko po to, żeby śpiewać pioseneczki, łatwe i przyjemne. Ale czasami, trzeba właśnie w takich trudnych sytuacjach dać coś więcej od siebie. Bo znamy z historii dużo przykładów, jak tacy artyści jak Kaczmarski, Gintrowski, w Rosji to był Wysocki, którzy rzeczywiście poruszyli serca wielu obywateli i zachęcili ich do odpowiedniej postawy w walce o wolność – dodaje Komorenko.

Następnie zapytano  piosenkarza o to, czy trudniej jest tworzyć patriotyczną, poważną muzykę od muzyki rozrywkowej?

– To już jest kompletnie inna twórczość. Zresztą dowody na to, że to jest trudna twórczość  mamy takie, że niewielu artystów sie w to zaangażowało. Dlatego, że to jest trudna twórczość. Po pierwsze twórczość ta potrzebuję ogromnego zaangażowania, również fizycznego, bo  choćby na Marszu Wolności -24 października, pałowali nas i gazowali! Więc można oberwać – dosłownie.

– Druga rzecz to jest przygotowanie mentalne, psychiczne, czyli trzeba zrozumieć w czym jest problem. I potem w tej muzyce, artystycznie ten problem omówić, wyśpiewać, wyrecytować i przekazać ludziom. I zachęcić ludzi, by ta muzyka, twórczość w sposób sugestywny przemawiała do nich. By oni szli w tych marszach o wolność, by byli przekonani, że właśnie idą walczyć o wolność- dodał artysta.

Poniżej całość.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *