Feministki oburzone na Anję Rubik! Wolą na okładce „Vouge’a” nagą Martę Lempart!

Feministki oburzone na Anję Rubik! Wolą na okładce „Vouge’a” nagą Martę Lempart!

Kolejny dzień i kolejne problemy julek Strajku Kobiet. Tym razem zaatakowały okładkę „Vouge Polska” za zdjęcie z nagą Anją Rubik i czerwoną błyskawicą. Wściekłe zarzuciły modelce, że pozuję w stylu „ukutych przez patriarchat wzorców”. Woleliby nagą Martę Lempart?

W czwartku wyszedł najnowszy numer „Vouge Polska” z okładką, która miała nawiązywać do tzw. Strajku Kobiet. Powstały trzy wersje okładki. Na każdej z nich pozuje naga Anja Rubik z symbolami krzyczących wulgarne hasła julek.

„Świąteczny numer poświęciliśmy sile kobiet, a stworzenie sesji okładkowej powierzyliśmy supermodelce i, a może już przede wszystkim, aktywistce Anji Rubik. Sfotografowała się sama, z atrybutami bliskimi dziś sercu milionów rodaczek. Jesteśmy z Wami” – przechwalał się redaktor naczelny „Vogue Polska” Filip Niedenthal.

Okładka rozwścieczyła feministki, które atakują magazyn!

Feministki ze Strajku Kobiet skarżą się, że patriarchalny ucisk sięgnął nawet okładki, która ich wspiera!

„Jeśli wielkie magazyny i mainstreamowe media wciąż będą obracać się wyłącznie w ukutych przez patriarchat wzorcach (tyczy się to również zapraszania do programów publicystycznych samych cis mężczyzn, którzy mają debatować o prawie do aborcji dla osób z macicami), to TO NIE JEST REWOLUCJA, KTÓRĄ WŁAŚNIE TWORZYMY. Nasza rewolucja jest rewolucją nie tylko polityczną, ale i społeczną, i kulturową. Dlaczego «Vogue Polska» nie ma szacunku do naszej rewolucji?” – napisała wściekła Karolina Micuła.

Feministka w opętańczym szale anty patriarchalnym dodała, że jest załamana, że jej poświęcenie na ulicznych spędach jest niedoceniane przez media.

„Właśnie przeczytałam pod zdjęciem nagiej Anji Rubik z flarą na insta Vogue.pl, że «robiąc tę sesję zdjęciową na okładkę magazynu sławna modelka dołączyła TYM SAMYM do Ogólnopolskiego Strajku Kobiet». Kuźwa, to po jaki wuj ja się szlajam po tych ulicach, drę do szczekaczki, zbieram kolejne zarzuty, które za chwilę się skończą nie wiadomo jakim wyrokiem w sądzie, po co się szarpię z policjantami, przyjmuję gaz na twarz, pałą po plecach, po co te min 10 godzin dziennie na mesie i telefonie, żeby skoordynować, zsieciować aktywistki, jak to wystarczyło sobie przed lustrem półnagie zdjęcie «rewolucyjne» strzelić” – dodała feministka.

Vogue szowinistycznym magazynem, bo nie było nagich aktywistek ze strajku!

Co innego, gdyby dali na okładkę aktywistki strajku, dziewczyny, kobiety, których rozebranie się by było istotnie jakąś formą protestu. Ale nie modelkę, która półnagie i nagie zdjęcia robi od lat” – grzmiała z kolei feministka Kasprowicz.

Jej zdanie podziela także Micuła, która na okładce widzi swoją liderkę, nagą Martę Lempart.

„Dlaczego duże pisma boją się Kobiety o nienormatywnej urodzie, która w dodatku lubi siebie i w pełni akceptuje? (…) I wreszcie – dlaczego CIĄGLE KTOŚ (media) przypisują dokonania Aktywistek Strajku Kobiet innym osobom?” – zastanawiała się.

Na szczęście Vogue Polska ma jeszcze instynkt samozachowawczy i wie, że naga Marta Lempart by nie zachęcała do zakupu magazynu. Strajk – strajkiem, ale kasa musi się zgadzać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *