Sośnierz bez litości o władzach PiS! “Banda FRAJERÓW w garniturach mówi nam, jak żyć!” [KORWiN TV]

Sośnierz bez litości o władzach PiS! “Banda FRAJERÓW w garniturach mówi nam, jak żyć!” [KORWiN TV]

Dobromir Sośnierz był gościem w telewizji KORWiN TV, gdzie wraz z Marcinem Janem Orłowskim rozmawiali o przedłużonym lockdownie, buncie przedsiębiorców i ogólnej sytuacji w kraju. “Banda FRAJERÓW w garniturach mówi nam, jak żyć!” – mówi ostro poseł Konfederacji.

Na początku zapytano posła Konfederacji o przedłużony przez rząd lockdown. Oraz czy planem polskich władz nie jest po prostu kopiowania tego co robią nasi zachodni sąsiedzi?

– Ja liczę na to, że ten dojeżdżający bunt społeczny, że ludzie przestaną słuchać tego głupiego rządu, który chce ich zagłodzić w tym momencie. Są jakieś granice posłuszeństwa, co ma do stracenia człowiek, któremu i tak grozi, że straci majątek życia, dorobek, źródło utrzymania na przyszłość itd. Ludzie zaczną otwierać te lokale, restauracje i słusznie, bo przecież wszystkich ich nie zamkną, wszystkich ich nie upilnują. Myślę, że to byłby dobry pomysł, żeby tego dnia co miał się skończyć lockdown, tego 17, żeby wszyscy po prostu poszli, otworzyli swoje biznesy i powiedzieli, że wymawiają posłuszeństwo w tej sprawie rządowi – zauważa Sośnierz.

– Nie do końca rozumiem sens tej taktyki rządu, wcześniej byli oni dużo bardziej ostrożni jak było więcej zachorowań, by zamykać gospodarkę. A teraz jak się rozbuchali to końca tego nie widać, i nie wiem czy to jest strategia obliczona na to, żeby wyraźnie przygotować grunt pod szczepionki, że dopiero jak wszyscy się zaszczepią to wtedy Wam zdejmiemy obostrzenia, a dopóki się nie zaszczepicie to będziemy Was cisnąć. Czy jest już jakiś ich gwóźdź w głowie, że oni sami tak panikują? Wiemy, że w służbie zdrowia im się tam zatyka, mimo, że pandemia nie jest specjalnie w tym momencie na wysokich obrotach to oni i tak sobie nie radzą. Więc boją się jak im coś znowu wzrośnie. Między innymi dlatego jest tak zła sytuacja w służbie zdrowia, bo całe zaplecze zdycha i, że wszystko postawili na jedną kartę. I tak mamy więcej ofiar zamknięcia szpitali niż pandemii – mówi ostro polityk.

Bunt górali to początek kuli śnieżnej, czy PiS powstrzyma bunt przedsiębiorców?

– Trudno powiedzieć, takie zjawiska są bardzo trudne do prognozowania. Zależy jak stanowcza będzie reakcja rządu?  Jak oni będą zdeterminowani by ten bunt uśmierzyć w zarodku. Widać było, że przy protestach Strajku Kobiet w październiku, kompletnie sobie nie poradzili, dopuścili do tego, że mimo zakazów te zgromadzenia sie tworzyły. A potem jak w jednym miejscu sie to utworzyło to potem rozlało się po całym kraju. Mam nadzieję, że dojdzie do masowego nieposłuszeństwa, bo żeby to było skuteczne musi to być ruch na masową skalę, bo jak jeden, dwóch otworzy to przyjdzie sanepid i zamknie. A jeśli wszystkie sklepy się naraz otworzą to co oni zrobią? Nie wyślą wszędzie po kolei policji, żeby zamykali. Nie upilnują wszystkich – dodał Sośnierz.

Poniżej całość. Polecamy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *