Policja tłumaczy brutalną akcję policji w Głogowie! „Opluła policjanta i zaczęła stawiać opór” [WIDEO]

Policja tłumaczy brutalną akcję policji w Głogowie! „Opluła policjanta i zaczęła stawiać opór” [WIDEO]

O tej sytuacji mówią wszystkie media. Do sieci trafiło nagranie, gdzie widać jak policjantka ostro zaatakował jedną z kobiet. Teraz Komenda Główna Policji twierdzi, że interwencja w Głogowie była zgodna z przepisami. Rzecznik KGP Mariusz Ciarka stwierdził, że ze wstępnych czynności wynika, iż funkcjonariusz prawidłowo użył środków przymusu bezpośredniego. “Szarpała policjanta za mundur”- stwierdził.

Wczoraj internet obiegło nagranie z interwencji policji podczas drugiego protestu przeciwko koronaobostrzeniom w Głogowie. Tam protestujący zebrali się na Bulwarze nad Odrą. Było tam ok. 100 osób, w tym lokalni kibice. Rząd PiS wysłał na nich duże szwadrony policji.

Internet obiegło nagranie udostępnione przez inicjatywę OtwieraMY, gdzie widzimy jak policjant łapie za gardło kobietę i bije ją pałką . Jest ona też szarpana i rzucona na ziemię przez funkcjonariusza.

Komendant Główny Policji po ogromnym oburzeniu społecznym, poinformował na Twitterze, że poleciła, aby oficerowie Biura Kontroli KGP szczegółowo wyjaśnili podstawy, zasadność i okoliczności związane z tą interwencją.

Policja broni zachowania policjanta

– Szarpała policjanta za mundur, nie reagowała na wezwania do zachowania zgodnego z prawem. Została ostrzeżona o możliwości użycia środka przymusu bezpośredniego, ale nie reagowała; policjant użył wobec niej pałki służbowej; kobieta została zatrzymana – powiedział policjant.

Teraz w Radiu ZET rzecznik KGP Mariusz Ciarka, broni policjanta i twierdzi, że środki przymusu bezpośredniego zostały użyte zgodnie z przepisami.

– Oczywiście będziemy badać wszystkie nagrania, sprawdzać podstawy do użycia środków przymusu bezpośredniego, ale przypomnę, że najpierw było wezwanie do zachowania zgodnego z prawem, następnie protestująca była odpychana i wzywana do opuszczenia miejsca – stwierdził.

– Kiedy opluła policjanta i zaczęła stawiać opór, wówczas został użyty ten środek przymusu bezpośredniego. Już po zatrzymaniu, w drodze do radiowozu, w radiowozie oraz na komisariacie policji dalej wulgarnie wyzywała funkcjonariuszy. Jest to osoba nam znana, wielokrotnie notowana. Ustawa daje podstawy do użycia chwytów obezwładniających, odepchnięcia, użycia pałki służbowej, czy chwytów polegających na założeniu kajdanek – dodał.

Zatrzymana kobieta usłyszała zarzut naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza policji przy lekceważącym stosunku do porządku prawnego, działając w celu zmuszenia policjanta do zaniechania czynności służbowej.

Tutaj nagranie z interwencji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *