Lewica wchodzi nam do łóżka! Chce zmian w sprawie definicji gwałtu. Czy teraz bez pisemnej zgody z seksu nici?

Lewica wchodzi nam do łóżka! Chce zmian w sprawie definicji gwałtu. Czy teraz bez pisemnej zgody z seksu nici?

Lewica po raz kolejny, chce nam “polepszać” życie zakazami i nakazami. Tym razem posłanka Anna Maria Żukowska wpadła na pomysł niby szczytny, ale w praktyce głupi. Otóż posłanka Lewicy chce zmian w sprawie definicji gwałtu. Widać, że marzy jej sie model Szwedzki, gdzie do seksu z żona potrzebna jest pisemna zgoda!

– Musi nastąpić zmiana, by to nie ofiara gwałtu musiała udowadniać, że się broniła; każdy, kto nie uzyskał wyraźnej i świadomej zgody na kontakt seksualny ma ponosić odpowiedzialność karną – mówiła posłanka Anna Maria Żukowska, zapowiadając projekt, którego konsultacje rozpoczyna Lewica.

Dalej posłanka dodaje, że “konwencja stambulska nie jest w pełni zrealizowana”.

– Chcemy wprowadzić wszystkie postanowienia tej konwencji, a jednym z nich jest zmiana definicja przestępstwa gwałtu – oświadczyła posłanka.

O co chodzi? Otóż Konwencja Rady Europy z 2011 r. o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej w teorii ma chronić kobiety przed wszelkimi formami przemocy oraz dyskryminacji. Według niej warunkiem stwierdzenia gwałtu jest brak zgody danej osoby na kontakt seksualny.

W polskim Kodeksie karnym do zgwałcenia odnosi się m.in. przepis mówiący, że karze pozbawienia wolności podlega “kto przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem doprowadza inną osobę do obcowania płciowego”. Lewica to za mało.

– Musi być wprowadzona zmiana w Kodeksie karnym, który stanowiłby, że poza tymi wszystkimi przesłankami dotyczącymi gwałtu znajdującymi się już w kodeksie, należy dodać przesłankę o tym, że kto nie uzyskał wyraźnej i świadomej zgody na kontakt seksualny, również będzie ponosił odpowiedzialność karną z tytułu gwałtu
– powiedziała Żukowska.

Seks z żoną tylko za pisemną zgodą?

Widać wyraźnie, że mokrym snem Lewicy jest model Szwedzki, gdzie za każdym razem potrzebna jest zgoda na seks. Szwedzi stworzyli specjalna aplikację, gdzie dwie osoby, które mają zamiar pójść ze sobą do łóżka, spisują kontrakt.

Szwedzki rząd złożony z Socjaldemokratów i Zielonych zaostrzył przepisy dot. gwałtów i przemocy seksualnej. Nowa ustawa o „zgodzie seksualnej” weszła w życie 1 lipca 2018 roku i dotyczy także małżeństw. Mężowie będą potrzebowali „wyraźnej zgody” żony na seks, inaczej będą mogli zostać oskarżeni o gwałt – informuje niemiecki dziennik „Augsburger Allgemeine”.

Nowe przepisy będą jednak dotyczyły wszystkich rodzajów związków, także tych przypadkowych i krótkotrwałych. Jeśli dana osoba nie wyraziła zgody na seks słowem lub wyraźnym gestem, zmuszanie jej do niego będzie nielegalne. Kobiety nie będą już musiały mówić „nie” lub sygnalizować mężczyźnie, że nie życzą sobie kontaktów seksualnych.

To mężczyzna będzie musiał aktywnie zabiegać o zgodę kobiety, A jeśli jej nie otrzyma będzie musiał powstrzymać się od dalszych prób. Inaczej będzie mógł zostać oskarżony o gwałt. Nawet jeśli nie groził kobiecie i nie stosował przemocy fizycznej. Ustna zgoda wystarczy. Kto chce być jednak pewien, że np. zazdrosna kochanka nie oskarży kochanka o gwałt, mężczyzna powinien zdobyć zgodę na piśmie — czytamy w „Augsburger Allgemeine”.

Więc po raz kolejny niby szlachetna inicjatywa, przeradza sie po pierwsze w totalną inwigilację obywateli, oraz po raz kolejny komplikuję nam życie. Ale to standard wśród lewicowych polityków.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *