Izrael w panice. 19-latek po szczepieniu trafił z poważnymi problemami na OIOM

Izrael w panice. 19-latek po szczepieniu trafił z poważnymi problemami na OIOM

Jak podaje „The Jerusalem Post” 19-latek z Izraela po przyjęciu szczepionki na koronowirusa, trafił na oddział intensywnej terapii. Doszło do zapalenia mięśnia sercowego, miało to się stać po przyjęciu drugiej dawki preparatu Pfizera.

Jak podaje „The Jerusalem Post” w szpitalu Terem w Modi’in 19-latek trafił na OIOM. Co podkreśla portal pięć dni wcześniej mężczyzna został zaszczepiony drugą dawką preparatu Pfizer/BionTech przeciwko COVID-19.

Sam młody mężczyzna na łamach serwisu opowiada, że po przyjęciu szczepionki zaczął wyraźnie czuć się gorzej, mówił, że miał przyspieszone bicie serca, ból promieniujący od lewej ręki oraz duszności.

Po dotarciu do szpitala nastolatek został poddany badaniom krwi, które wykazały, że ma zapalenie mięśnia sercowego, po czym trafił na OIOM.

– Fakt, że objawy pojawiły się bezpośrednio po szczepieniu, nasuwa podejrzenie, że stan zapalny mogła wywołać reakcja immunologiczna – powiedział dr Abdulhadi Farojeh, dyrektor placówki.

Podkreślił jednak dobitnie, że nie ma jednak stu procent pewności, że zapalenie mięścnia jest wynikiem przyjęcia szczepionki Pfizera.

Według  National Institutes of Health pojawiło się wiele przypadków zapalenia mięśnia sercowego związanego z przechorowaniem COVID-19. Lekarze podkreślają, że jak ta przypadłość nie będzie leczona, może doprowadzić do arytmii serca a nawet w ostateczności do śmierci pacjenta.

Według danych izraelskiego ministerstwa zdrowia większość zaszczepionych nie zgłasza lub zgłasza łagodne skutki uboczne po podaniu preparatu. Najczęstszym z nich jest ból głowy.

Źródło: Polsatnews.pl

One thought on “Izrael w panice. 19-latek po szczepieniu trafił z poważnymi problemami na OIOM

  1. Za kilka miesięcy minie 50 lat jak zaszczepiłem się przeciwko malarii po raz pierwszy. Kolejne następne takie same szczepienia miałem co 10 lat, bo tyle czasu szczepionka działa. Tak robiły i robi dalej w Polsce jeśli nie miliony to na pewno tysiące ludzi i nikt z tego powodu nie miał problemów zdrowotnych.
    Nikt nawet nie brał pod uwagę, że może z powodu szczepionki umrzeć czy choćby zachorować. Każdy człowiek ma nie kwestionowane prawo do obrony swego życia . A skoro tak to każde szantażowanie , zmuszanie do czegoś co zagraża życiu, nie ważne kto to robi winno podlegać pod paragraf. Póki co
    lekowi/szczepionce w obecnej postaci bliżej jest do trutki na szczury niż do szczepionki na wirusa malarii, która też jest śmiertelna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *